Z maską, z dystansem, z miłością: zjedzmy coś!
Pojawiła się Corona, a społeczeństwo podzieliło się na dwa obozy: tych, którzy obsesyjnie eksperymentują z chlebem na zakwasie i chlebem bananowym. I tych, którzy cierpią męki i agonię, ponieważ chodzenie do restauracji jest niemożliwe. Kolumnistka Maria doświadczyła obu. Jej apel: Uratuj przemysł restauracyjny - i zamień "Nie gotuję dzisiaj" w #supportyourlocal.
O co w tym wszystkim chodzi?
Kolumna METRO Stories: Kwestia gustu


